Po śmierci Aleksieja Nawalnego, Putin zabiera się do porządkowania szeregów. Ostatni zamach w Moskwie mógłby być wstępem do większej akcji.
There is a sense, especially after the sorry fate of Alexie Navalny, that Putin is getting his ducks in a row and of the terror in Moscow being a prelude to a bigger event, the beast from the east slouching forward towards a final reckoning.
Dziś, gdy mówię "Jestem z Rosji", brzmi to bardziej, jakbym mówił "Przepraszam, że jestem z Rosji". Przed wojną nie miałem takich rozterek - mówi Emil Chismatullin, który wraz żoną Dianą od pięciu lat mieszka na Śląsku.
Mieszkańcy przechodzący w czwartkowy poranek ul. Jasnogórską w Gliwicach zauważyli, że na pomniku-czołgu zawisła kukła z wizerunkiem Władimira Putina.
W czwartek przed jednym ze sklepów Leroy Merlin w Gliwicach odbędzie się protest. - Nie ma naszej zgody na wspieranie reżimu Putina - mówią organizatorzy.
- Udostępniam moim znajomym z Rosji filmy, które mają udowodnić, że na Ukrainie trwa wojna i ginie wiele osób. Niektórych trudno przekonać. Moja ciocia odpisała: "Jesteś młoda i głupia, to kłamstwo" - mówi Rosjanka Diana Khismatullina, która od 2017 roku wraz z mężem Emilem mieszkają na Śląsku.
Na gliwickim Rynku w czwartkowy wieczór odbyła się kolejna demonstracja przeciw rosyjskiej napaści na Ukrainę. - Jestem tu, bo wierzę w siłę protestów. Może niekoniecznie zatrzymają czołgi czy rakiety, ale mają moc drążącej skałę kropli - mówił jeden z protestujących.
Około 200 osób pojawiło się w czwartek wieczorem na gliwickim Rynku, żeby wyrazić sprzeciw wobec rosyjskiej napaści na Ukrainę.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.