Nowe centrum przesiadkowe będzie jedną z najdroższych inwestycji unijnych w Gliwicach. Władze miasta podkreślają jednak, że największe nadzieje wiążą z budową nowego szpitala.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Fundusze unijne miały niebagatelny udział w rozwoju Gliwic – mówi Adam Neumann, prezydent miasta. Przypomina, że dzięki pieniądzom z UE miasto przygotowało bardzo dobrze skomunikowane tereny inwestycyjne. Na terenie Gliwic powstał również szereg dróg, w centrum tuż przy dworcu kolejowym powstaje centrum przesiadkowe. – W naszym mieście realizowano też wiele „miękkich” europejskich projektów edukacyjnych, które nastawione były m.in. na dostosowanie kształcenia w gliwickich szkołach i kompetencji uczniów do potrzeb przyszłych pracodawców – dodaje prezydent.

Gliwice przygotowały też kilka projektów na rozpoczynającą się perspektywę unijną. Niemal 38 mln zł ma kosztować unowocześnienie oczyszczalni ścieków. Chodzi m.in. o wymianę systemu napowietrzania reaktorów biologicznych i wykorzystanie w pracy oczyszczalni obiegu zamkniętego. Ścieki będą częściowo zawracane do ponownego wykorzystania w procesach płukania instalacji.

Więcej miejsca dla firm IT

Gliwice chcą też rozbudować „Technopark Gliwice” o IT HUB. W nowym budynku ma mieć swoją siedzibę ok. 20 firm informatycznych, powstaną też specjalne programy wsparcia start-upów. Dodatkowo miasto chce powiększyć „Nowe Gliwice” o tereny po górniczej hałdzie. Dzięki temu swoje siedziby będą mogły tu ulokować kolejne firmy.

Projekt obejmuje także budowę nowych dróg w tej części miasta.

Władze Gliwic nie ukrywają jednak, że najważniejszą inwestycją będzie budowa nowego szpitala. Na miejsce budowy szpitala wybrano wolny teren w pobliżu Drogowej Trasy Średnicowej, która łączy miasta Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Na razie trwa projektowanie nowej lecznicy. – Nowoczesny szpital jest miastu bardzo potrzebny i po prostu się gliwiczanom należy. To absolutny priorytet i ostatnie przedsięwzięcie, z którego chcielibyśmy rezygnować – mówi Mariusz Śpiewok, zastępca prezydenta Gliwic.

Szpital ma mieć pięć pięter, a na dachu lądowisko dla śmigłowców medycznych. Bryła przypomina na planie literę H, jest mniej zwarta niż w pozostałych proponowanych wariantach. Pozwala na lepsze dostosowanie szpitala do funkcjonowania w czasie zagrożeń epidemicznych. Na każdej kondygnacji przewidziano podobne moduły i możliwość odcięcia w razie potrzeby poszczególnych części budynku bez konieczności zamykania całej placówki. Na każdym skrzydle i oddziale zaprojektowano układy dwóch korytarzy, co umożliwia łatwe izolowanie osób narażonych na zakażenie.

12 oddziałów i 353 łóżka

Zgodnie z założeniami w budynku ma działać 12 oddziałów mieszczących 353 łóżka dla pacjentów. Zaplanowano m.in. 8 sal operacyjnych, zespół przychodni i działy diagnostyczno-zabiegowe. Nowością w miejskim szpitalu ma być Szpitalny Oddział Ratunkowy z prawdziwego zdarzenia, zakład rehabilitacji kardiologicznej i laboratorium genetyczne. Szpital będzie wyposażony w panele fotowoltaiczne oraz system trigeneracji, które przyczynią się do oszczędności zużycia energii w obiekcie.

– Każdy czas jest dobry na inwestowanie w opiekę medyczną, bo – jak pokazały obecne doświadczenia – rzeczywistość może nas nieraz zaskoczyć. Mam nadzieję, że właśnie teraz będzie można skuteczniej pozyskiwać wsparcie z Ministerstwa Zdrowia lub programów unijnych na inwestycje w służbie zdrowia. Będziemy się starać o dofinansowanie ze źródeł zewnętrznych – zapowiada Mariusz Śpiewok.

Budowa szpitala ma kosztować kilkaset milionów złotych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Kolejna laurka dla Gliwic?
    Co z beg-buttonami na przejściach?
    W Gliwicach epidemia się już skończyła?
    Wkurzanie pieszych ważniejsze od zdrowia?
    @PSGL
    Red. Jedlecki w kontekście Gliwic inaczej nie potrafi. Coś może by sklecił, gdyby tam rządził PiS, a tak... Ale jak ktoś się lubuje w lekturze panegiryków, to tylko Jedlecki.
    już oceniałe(a)ś
    3
    1
    @sssmog
    No cóż, widać to po tekstach GW - "upadłe miasto" Zabrze ma nowoczesny szpital z lądowiskiem, a Gliwice...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @PSGL
    ...a Gliwicom najpilniej była potrzebna hala Arena na kredyt, bo pacjenci szpitali w XIX- wiecznych ruderach nie mieli lepszych pomysłów na inwestowanie swoich podatków. Zresztą tytuł jest znamienny, bo szpital dopiero będzie najważniejszy. Jak dotąd nie był i nawet jeszcze nie jest.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0