Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie w mieszkaniu w Sośnicy. Policjantów na miejsce wezwała córka mężczyzny. 60-latek przyznał im, że zabił psa, ponieważ chciał mu ulżyć w chorobie i starości. Dokonał tego za pomocą szpadla, kilkukrotnie uderzając zwierzę.

Policjanci zabezpieczyli zwłoki psa do dalszych badań, a mężczyzna udał się do szpitala ze względu na zły stan zdrowia. Gdy wyjdzie, usłyszy zarzuty. Za uśmiercenie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.