Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Trener Wdowczyk nie boi się eksperymentów. Dobrze spisującego się ostatnio Denisa Gojko wpuścił po raz pierwszy w wyjściowym składzie. 19-latek odpłacił się w najlepszy możliwy sposób, bo bramką zdobytą już w 10. minucie. Piłkę do gry wprowadził Jakub Szmatuła, przegłówkował ją Maciej Jankowski. Futbolówką trafiła do Łukasza Sekulskiego, a ten wystawił ją Gojce, który precyzyjnym strzałem obok słupka pokonał Wojciecha Małeckiego.

Pierwszy kwadrans gliwiczanie zakończyli zdobyciem drugiego gola. Po wrzutce Gerarda Badii z lewej strony w polu karnym najwyższej wyskoczył Aleksandar Sedlar i mocnym strzałem głową podwyższył na 2:0.

Piast nieco się cofnął, a głośno motywowany przez Franciszka Smudę Górnik rzucił się do ataku. Szybko przyniosło to efekt: po rzucie rożnym piłka podbita przez Grzegorz Bonina trafiła do Adama Dźwigały, a ten z kilku metrów pokonał Szmatułę.

W końcówce pierwszej połowy mecz nieco się uspokoił, choć blisko zdobycia wyrównania dla Górnika był Bartosz Śpiączka. W odpowiedzi Gojko po kontrze minimalnie przestrzelił.

W drugiej połowie mecz nie stracił na jakości. Już na początku Grzegorz Bonin z ostrego kąta próbował pokonać Szmatułę, ale ten nogami odbił piłkę. Bardzo szybko mógł odpowiedzieć Maciej Jankowski, ale po kontrze gliwiczan jego strzał zablokowali defensorzy z Łęcznej.

Tempo gry wyraźnie spadło, choć Bonin dwukrotnie zagroził bramce Piasta, a potem Żivec po nieporozumieniu Sasina i Małeckiego nie zdecydował się na strzał do pustej bramki.

Drużyna Franciszka Smudy grała coraz bardziej ofensywnie. W końcówce bohaterem Górnika mógł zostać Dźwigała. W polu karnym nie upilnował go Masłowski, a młody zawodnik z Łęcznej głową minimalnie przestrzelił.

Gliwiczanie w doliczonym czasie gry dwukrotnie mogli postawić kropkę nad „i”. Górnik się otworzył, ale piłkarze Dariusza Wdowczyka nie potrafili zdobyć gola. Piast wygrał jednak arcyważne spotkanie i na dwie kolejki przed końcem sezonu ma pięć punktów przewagi nad przedostatnią Arką Gdynia.

Piast Gliwice – Górnik Łęczna 2:1 (2:1)

Bramki: 1:0 Denis Gojko (9.), 2:0 Aleksandar Sedlar (14.), 2:1 Adam Dźwigała (19.)

Piast: Szmatuła – Pietrowski, Hebert, Sedlar, Mraz, Badia Ż, Murawski (73. Masłowski), Gojko (67. Mokwa), Żivec, Jankowski, Sekulski (46. Papadopoulos Ż).

Górnik: Małecki – Sasin, Dźwigała, Gerson, Leandro, Atoche Ż (76. Ubiparip), Drewniak, Bonin, Hernandez, Grzelczak Ż (62. Piesio), Śpiączka.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.