Architektura powtarzalnych segmentów mieszkaniowych, które budowane są na terenie starej cegielni, przywodzi na myśl zabudowę Amsterdamu. Szukając skojarzeń, szybko natrafiamy na kolejne. Jeśli molo, to na pewno Sopot. Żartujemy, że byłoby stąd wyjątkowo blisko do Paryża – osiedle o podobnej nazwie budowane jest już przy gliwickiej Radiostacji.

Powstanie Centrum Rehabilitacji Onkologicznej

– Mola nie będzie, architekci trochę poszaleli. Jego koszt byłby za wysoki – tłumaczy w rozmowie z "Wyborczą" Katarzyna Dębiak, prokurent w spółce HS Nieruchomości. Zaznacza jednak, że jej firma ma misję, która nie ogranicza się wyłącznie do budowania mieszkań. Temat schodzi więc na monumentalny ceglany magazyn powstały w czasach, gdy Gliwice nazywały się Gleiwitz.

– Chcemy zaadaptować ten stary obiekt na Centrum Rehabilitacji Onkologicznej dzieci i dorosłych. W jego wnętrzu wyodrębnimy trzy poziomy. Oprócz centrum widzielibyśmy na nich również małe usługi dla okolicznych mieszkańców: na przykład piekarnię lub gabinet kosmetologiczny. – Rozmawialiśmy już na ten temat z odpowiednią fundacją. Prace planujemy zacząć w 2020 roku – mówi Dębiak.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.